Śpiący rycerze pod Giewontem. Co mówi legenda?

Poznaj różne wersje legendy o śpiących rycerzach pod Giewontem, historię kowala Fakli i prawdę o Janosiku. Odkryj, co kryje tatrzańska opowieść.

Anioł z mieczem i armia rycerzy w hełmach, nawiązanie do legend tatrzańskich z Zakopanego.

Wracasz wieczorem do Zakopanego i patrzysz na ciemny zarys Giewontu: śpią tam rycerze czy to tylko efekt wyobraźni? Opowieść o ukrytym wojsku należy do najbardziej znanych legend tatrzańskich, ale jej bohaterowie i miejsce spoczynku zmieniają się zależnie od wersji.

Rycerze spod Giewontu nie mają jednej wersji

W jednej opowieści pod Giewontem czeka całe wojsko, które obudzi się, gdy ojczyzna znajdzie się w niebezpieczeństwie. U Kazimierza Przerwy-Tetmajera historia ma bardziej kameralny początek: do kowala Fakli przychodzi anioł, by podkuć konie śpiących rycerzy. Najciekawszy szczegół tej wersji to pytanie o właściwy moment: najstarszy rycerz co pewien czas pyta, czy już nadeszła pora, a anioł każe wojsku dalej spać.

Podobny motyw pojawia się w utworze Jana Kasprowicza O śpiących rycerzach w Tatrach, ale w podaniach miejsce ukrycia wojska bywało wiązane także z innymi zakątkami gór. To ważne, gdy podczas pobytu ktoś opowiada o konkretnej grocie: lokalna wersja może różnić się od tej, którą pamiętasz z książki. Właśnie ta zmienność jest częścią tradycji, a nie pomyłką do poprawienia.

Jaskinia o rycerskiej nazwie nie jest atrakcją dla spacerowiczów

Podanie o ukrytym wojsku łatwo połączyć z prawdziwą jaskinią, ale sama nazwa nie potwierdza legendy. W bazie jaskiń Państwowego Instytutu Geologicznego figuruje Jaskinia Śpiących Rycerzy, położona w zboczu Małego Giewontu nad Doliną Małej Łąki. Jej znane nazwy obejmują też „Dziurę” i „Kozią”, a długość oszacowano na około 250 metrów.

Brzmi jak gotowy punkt wyprawy, lecz jaskinia leży na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, a dojście i zwiedzanie wymagają zezwolenia dyrekcji parku. Nie traktuj jej jak ogólnodostępnego celu wycieczki ani nie schodź ze szlaku w poszukiwaniu wejścia. Do rodzinnego spaceru lepiej wybrać znakowaną trasę w Dolinie Małej Łąki i podziwiać masyw z bezpiecznej odległości.

Janosik z opowieści nie był podhalańskim Robin Hoodem

Janosik w góralskiej wyobraźni bywa dzielnym zbójnikiem, który zabiera bogatym i wspiera biednych. Taki obraz dobrze działa w opowieści przy stole, ale Muzeum Tatrzańskie przypomina, że Juraj Jánošík pochodził z Terchovej na Słowacji, a zbójnictwo nie wyglądało tak szlachetnie, jak później przedstawiała je legenda. Zbójnicy potrafili być brutalni, a zrabowane pieniądze chowali dla siebie.

Podhalański Janosik to więc splot historii i literackiej kreacji. W powieści Janosik Nędza Litmanowski Kazimierz Przerwa-Tetmajer umieścił postać w świecie góralskich opowieści, pomagając utrwalić jej tatrzański wizerunek. Jeśli zależy ci na różnicy między legendą a historią, zapamiętaj pochodzenie Jánošíka; jeśli na klimacie regionu, czytaj go jako bohatera podhalańskiej wyobraźni.

Spacer po Zakopanem może prowadzić śladami opowieści

Nie każda legenda wymaga wejścia wysoko w góry. Giewont widać z wielu miejsc w Zakopanem, a opowieść o rycerzach dobrze wybrzmiewa przy panoramie, kiedy kształt masywu odcina się od nieba. Ja najchętniej zaczynam od samej gawędy, bo potem łatwiej zauważyć, jak pejzaż podpowiada kolejne szczegóły historii.

Jeśli chcesz pogłębić temat, sięgnij po Na Skalnym Podhalu Tetmajera. W opowiadaniu „Śpiący rycerze” autor zapisuje gawędę gwarą, a jej finał zostawia czytelnikowi myśl, że śpiący rycerze mogą być także metaforą ukrytą w ludzkich sercach. To dobra lektura przed wieczornym spacerem, szczególnie gdy wolisz usłyszeć opowieść w jej bardziej podhalańskim, mniej pocztówkowym tonie.

Góralska legenda najlepiej działa z widokiem na góry

W Zakopanem podania nie są mapą do tajnych przejść, lecz sposobem opowiadania o górach i ludziach, którzy żyli u ich podnóża. Śpiące wojsko, kowal Fakla i Janosik mówią o różnych rzeczach: nadziei, wyobraźni i pragnieniu bohatera. Gdy następnym razem spojrzysz na Giewont, zostaw miejsce na obie perspektywy: skalny masyw, który można zobaczyć, i historię, która od pokoleń zmienia się przy kolejnych opowieściach.

Pytania i odpowiedzi

Podania różnią się zarówno szczegółami, jak i miejscem ukrycia wojska. W wersji zapisanej przez Kazimierza Przerwę-Tetmajera anioł przychodzi do kowala Fakli, by podkuć konie rycerzy, a najstarszy z nich co pewien czas pyta, czy nadeszła już pora, by się obudzić.

Jaskinia leży na zboczu Małego Giewontu nad Doliną Małej Łąki i ma około 250 metrów długości. Znajduje się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, a dojście i zwiedzanie wymagają zezwolenia dyrekcji parku. Nie należy schodzić ze szlaku, by szukać wejścia.

Historyczny Juraj Jánošík pochodził ze słowackiej Terchovej. Jego obraz jako szlachetnego zbójnika, który zabierał bogatym i pomagał biednym, to część legendy. Z tatrzańskimi opowieściami mocniej związał go między innymi Kazimierz Przerwa-Tetmajer w powieści Janosik Nędza Litmanowski.

Gawędę „Śpiący rycerze” znajdziesz w zbiorze Na Skalnym Podhalu. Tetmajer zapisał ją gwarą, a jej finał sugeruje, że śpiący rycerze mogą być także metaforą ukrytą w ludzkich sercach.

Oceń artykuł

Średnia 3.0 / 5, 1 ocena

Komentarze (0)

Więcej o Zakopanem

Wszystkie artykuły