Galeria Sztuki im. W.J. Kulczyckich. Oddział Muzeum Tatrzańskiego.

4,5 40 opinii
Na podstawie opinii z Google
Galeria Sztuki im. Włodzimierza, Jerzego i Anny Kulczyckich jest oddziałem Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, mieszczącym się w zabytkowej willi Koziańskich przy Drodze na Koziniec 8. Obiekt powstał w 1924 roku w stylu dworkowym. W galerii prezentowana jest kolekcja kobierców i tkanin orientalnych zgromadzona przez Włodzimierza i Jerzego Kulczyckich oraz przekazana Muzeum przez Annę Piotrowicz-Kulczycką. Zbiory obejmują około 65 kobierców i tkanin pochodzących m.in. z Anatolii, Azji Centralnej, Iranu, Afganistanu i Kaukazu. W obiekcie znajduje się również siedziba naukowo-administracyjna Muzeum, biblioteka, czytelnia i archiwa. Galeria jest związana z historią willi Koziańskich, zwanej potocznie „Cyrankiewiczówką”. Od 31 sierpnia 2026 roku obiekt jest nieczynny z powodu zmiany ekspozycji. Jest to pojedynczy oddział dużej, regionalnej instytucji kultury, a nie samodzielna sieć lokali.

Opinie gości.

4,5 40 opinii
Oliwier

Oliwier

Od wielu lat przyjeżdżamy do Zakopanego I przebywamy w tej okolicy, jednak nigdy nie zwróciliśmy uwagi co znajduje się pod tym adresem. Okazuje się, że jest tu muzeum kobierców wschodnich, które trochę skryte, ledwo widoczne spoza drzew i przyległego do niego obszernego ogrodu jest filią muzeum tatrzańskiego . Sam budynek bardzo ciekawy, datowany na 1924 r. w stylu dworkowym przypomina wykwintne domy mości Szlachty polskiej. Zbiory są małą abstrakcją, albowiem znajdują się tutaj dywany i naczynia arabskie, które po wyboistej drodze dotarły tu wraz z ich wlascicielami - kolekcjonerami. Na wystawie znajduje się kilkanaście eksponatów, niektóre dobrze zachowanie, a inne gorzej. Kilka tkanin jest bardzo starych i pomimo wieku cieszą oko swym rzemieślniczym kunsztem tkackim. Na miejscu można sporo się dowiedzieć o historii budynku jak i kolekcji. Co ciekawe budynek jest mocno powiazany z polskimi władzami PRLu, gdyż pomieszkiwał tutaj Cyrankiewicz ze swoją świtą. Frekwencja jest tu raczej niska, bo my nie spotkaliśmy nikogo innego oprócz nas podczas godzinnego pobytu i pozwala to odpocząć. W dni robocze do godziny 15-16 są tu pracownicy biurowi i lekkie zamieszanie wiec warto przyjść tutaj właśnie po tej godzinie. Na plus bardzo niska cena wstępu i spory ogród do zwiedzania. Na minus zaliczam słabą widoczność i niska rozpoznawalność miejsca.

Opinia z Google · Edytowano rok temu
Oliwier

Oliwier

Ostatnia na liście filia Muzeum Tatrzańskiego odchaczona, specyficzne miejsce, bo raczej niema tu tłumów. Budynek z ciekawą przeszłością i wyjątkową jak na podhalańskie warunki architekturą. warto tu wejść żeby zwiedzić ten budyneczek a także zobaczyć galerie składającą się z prastarych dywanów, których kolekcję założyli patroni tej galerii - Rodzina Kulczyckich. wstęp symboliczny, bo w Zakopanem za 5 zł nic tańszego już niema

Opinia z Google · rok temu
Pani Malpa

Pani Malpa

Uwielbiam to miejsce i lubie tu zagladac. To malenkie muzem - galeria miesci nieprawdopodobne historie. To trzeba koniecznie zobaczyc. Tylko uprzednio sprawdzcie godziny otwarcia. Zawsze wychodze stad nasycona. Skrzypiace podlogi dodaja tylko uroku. Ekspozycje zawsze zaskakuja tematycznie. Galeria jest jakby na uboczu i tu nigdy nie ma tlumow, co ma kolosalne znaczenie kiedy chcemy w ciszy i spokoju skupic sie wystawie. Polecam

Opinia z Google · 2 lata temu
Aga Tasz

Aga Tasz

Fajne miejsce z dala od zgiełku centrum i to akurat uważam jest jego atutem. Przewodnik ciekawie przedstawił historię willi oraz zbiorów. Same zbiory dosyć ubogie w ilości i miałam ogromny niedosyt. Mam nadzieję, że w przyszłości oddział zaproponuje jeszcze coś więcej. Może podobną sztukę tkactwa, tylko że regionalnego. Fajne by to było połączenie. Polecam zajrzeć, przejść się po ogrodzie. Odetchnąć od "krupówkowych" tłumów.

Opinia z Google · 2 lata temu
Małgorzata W

Małgorzata W

Polecam wizytę w tym oddziale Muzeum Tatrzanskiego . Piękny budynek zbudowany w 1924 roku, mieści wystawę kobierców wschodnich. Przesympatyczny pan przewodnik przy okazji opowieści o kolekcji ujawni mnóstwo ciekawych anegdot i informacji o historii tego miejsca. Budynek kryje również bibliotekę i archiwum. Na pewno nie raz tu wrócę podczas moich częstych odwiedzin w Zakopanem.

Opinia z Google · 2 lata temu
Dominika Sprout

Dominika Sprout

Dworek. Kto lubi wnętrza dworkowe, w którym widać wpływy pierwotnych mieszkańców, nie powinien ominąć tego miejsca. Sufit jak prosto z Wawelu, ogromny kominek, żyrandol, łazienka jak łaźnia, skrzypiące schody...

Opinia z Google · 4 miesiące temu