Podczas przejścia przez Dolinę Strążyską można zatrzymać się w Herbaciarni Parzenica na Polanie Strążyskiej, żeby napić się czegoś ciepłego i zjeść prosty posiłek w drewnianej chacie przy szlaku. To punkt odpoczynku dla osób idących w stronę Siklawicy, Sarniej Skały lub Giewontu, z miejscami do siedzenia także na zewnątrz.
W menu są herbata, w tym korzenna, kawa, lemoniada, piwo i wino, a także żurek, kwaśnica, zupy, bigos, kiełbasa, sery, naleśniki oraz domowe desery. Najczęściej wybierane bywają szarlotka i sernik. To prosta kuchnia turystyczna, dobra na rozgrzanie się po trasie albo krótki postój przed dalszą wędrówką.
Parzenica ma charakter górskiego bufetu, a nie restauracji z rozbudowaną obsługą. Można tu usiąść z rodziną, odpocząć przy ławkach i skorzystać z toalety, ale przy płatności lepiej mieć gotówkę, bo terminal nie zawsze działa. Jakość dań i obsługa potrafią być nierówne, więc największym atutem tego miejsca pozostaje położenie na Polanie Strążyskiej.
Drewniany budynek powstał w 1926 roku jako szałas. W latach 1959-1981 prowadziła go Czesława Słodyczka, która zajmowała się także punktem ratunkowym GOPR. Dziś herbaciarnia jest przede wszystkim przystankiem, na którym górska wycieczka może na chwilę zwolnić przy kubku gorącej herbaty i kawałku ciasta.