Opinie gości.
Zuzia
Odwiedziliśmy to miejsce po raz drugi i szczerze - bardzo się zawiedliśmy... Gdyby nie fakt, że byliśmy to na szlaku, wyszlibyśmy po kilkunastu minutach. Czekaliśmy godzinę na samo złożenie zamówienia, nie pomogła nawet zmiana stolika. Natomiast po tym czasie Pani kelnerka na pytanie czy mógłby ktoś nas obsłużyć, była oburzona i obrzuciła się napięcie (ostatecznie wróciła po kilku minutach). Pozostali kelnerzy bardzo chaotyczni, brak ogólnej organizacji. Jeżeli spadnie im coś na ziemię (np. nóż), to go nie podnoszą - po prostu zostaje tam, gdzie spadł. Jeśli chodzi o jedzenie, to pierogi ruskie i koltet schabowy były naprawdę dobre, ale kapusta fatalna (w tym rejonie, gdzie Górale robią ją znakomicie i rzadko kiedy można znaleźć niedobrą, to ta była okropna). Ceny spore, ale jak na ten region to normalne. Hałas jest zależny od klientów, którzy są w restauracji (my natrafiliśmy na bardzo głośną grupę), ilość miejsc dostateczna, ale nie ma co narzekać. Po pierwszym razie, który oceniliśmy bardzo dobrze, to się zawiedliśmy, a szkoda - bo kiedyś było dobrze.
Piotr Romaniuk
Zeby nie dzielic opinii na dwoje to napisze, ze sniadanie z dwoch jajek ok, mozna sie najesc przed wyjsciem w gory ale przejdzmy do rzeczy, za co wystawiona jest niska ocena. Brudne stoly, powolny kelner w loczkach na informacje o pomylonym zamowieniu bez przekonania i w wielkim zdziwieniu zabral mojego pozal sie „de voilla” prosto z marketu podgrzanego w mikrofali by wymienic frytki na ziemniaki. Mieso wrocilo z 3 ziemniakami ledwo cieple. Cena marketowego miesa watpliwej jakosci z 3 ziemniakami to 46zl, surowka ekstra 9zl, ktorej tez zapomniano mi dostarczyc i upominalem sie o nia dwa razy, bez smaku. Najdrozej ze wszystkich schronisk jakie mialem okazje probowac a niestety smakowo najgorzej. Talerz wygladal zalosnie, zalaczam fotke tego biedronkowego wynalazku. Z calego serca nie polecam tej pseudo restauracji.
Ania Lewicka
Z całego serca polecam Restaurację Kalatówki. Jedzenie było wyśmienite, świeże, pełne smaku i przepięknie podane. Każde danie wyglądało bardzo apetycznie i było przygotowane z dużą starannością. Obsługa zasługuje na szczególne wyróżnienie,bardzo sympatyczna, uprzejma i pomocna, dzięki czemu można poczuć się naprawdę mile widzianym. Lokal jest czysty, zadbany i położony w przepięknym miejscu. Dodatkowym atutem są zachwycające widoki, które sprawiają, że posiłek staje się jeszcze przyjemniejszym doświadczeniem. Na pewno wrócimy ponownie! 😊
AniaAnia
Schronisko–restauracja na Kalatówkach to bardzo klimatyczne miejsce. Przepyszna szarlotka zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie 🍎 Wystrój wnętrza robi świetne wrażenie – stare krzesła i stoły tworzą taką schroniskową atmosferę. Kawa niestety raczej przeciętna. Obsługa na duży plus: miłe, zadbane i uśmiechnięte panie. Widoków tym razem nie udało się ocenić, ponieważ było pochmurno i mgliście. Mimo to miejsce warte odwiedzenia.
Daria Kosmala
Pierogi z jagodami są tak pyszne, ze moja 9- letnia córka zjadła 2 porcje dla dorosłych, z jagnięciną też jej smakowały. Ja zaś jestem miłośniczką rydzy na maśle. Nawet kiedy jest dużo ludzi, na jedzenie nie czeka się zbyt długo. Obsługa jest bardzo miła, bardzo chętnie tu wracamy - zawsze wszystko nam tutaj smakuje.
Lidia Dudzińska
Lubię tu wracać. Jedzenie jest bardzo smaczne i w przystępnych cenach. Menu sezonowe brzmi obłędnie- zupa z pstrąga i pierogi z malinami. Jeśli jesteś z teamu szarlotkowego😉 to tutaj zjesz pyszna, ciepłą z dodatkiem aksamitnego sosu waniliowego i gali lodow bakaliowych. Serdecznie polecamy!