W Słodkohole przy Gubałówce w Zakopanem można zatrzymać się na ciepłego kołacza z dodatkami, lody, gofra albo kawę. To punkt dla osób, które po spacerze lub w drodze na Gubałówkę mają ochotę na konkretny deser, a także dla tych, którzy chcą wziąć coś słodkiego na wynos.
Największą specjalnością są kołacze, nazywane też kurtoszami lub trdelnikami. Dostępne są klasyczne wersje oraz warianty smakowe, między innymi z dodatkami w stylu szarlotki czy Oreo. Kołacz można połączyć z lodami, a do tego dobrać gofra, naleśnika, churrosa, ciasto albo lody z maszyny. Wypieki są przygotowywane na ciepło, więc deser trafia do rąk świeży i chrupiący, choć klasyczna wersja może wydać się mniej słodka niż warianty z dodatkami.
Lokal obsługuje zamówienia na miejscu i na wynos, a płatność kartą lub zbliżeniowo nie stanowi problemu. Słodkohole figurowało też jako laureat plebiscytu Orły Cukiernictwa w edycji 2025. To adres przede wszystkim na szybką, słodką przerwę, podczas której trudno ograniczyć się do samej kawy.