Opinie gości.
Anna Antolak-Jania
Jestem totalnie rozczarowana! Korzystaliśmy z usług tej przychodni wiele lat i juz nie raz bylo nie po drodze ale trwałam.Po dzisiejszym dniu powiedziałam dosc! Nie neguję ich kompetencji jako lekarzy ( uwielbiam p.Eryka i p.Elę ) ale zachowanie co poniektórych zostawia wiele do życzenia.Pierwszy zgrzyt był, gdy wyrabialiśmy paszport...ze w sobotę to oni maja co innego na głowie itd, ( zaznaczam, ze taki paszport malo nie kosztuje) ale dzis przegięli. Próbowałam się dodzwonić i umówić ba wizytę 3 dni!!! Notorycznie tam nikt nie odbiera! A jak próbowałam zasugerować pani na recepcji, ze tak nie powinno być..fakt moze trochę za ostro bo mnie nerwy poniosły za co przepraszam to Pani rzuciła słuchawką..dzwoniłam i dzwoniłam kilkanaście razy znów i raczyła odebrać ale słuchawkę przejął Pan Babiarz i na moje stwierdzenie , ze nie moze tak być, żeby nie można się bylo skontaktować i ze olewają klientów a człowiek zostawia u nich grubą kasę ( notabene są najdrożsi) stwierdzil, ze argument, ze duzo pieniędzy sie u nich zostawia go jakby nie interesuje! Słucham??? Ja chyba się przesłyszałam! Jak można tak powiedzieć klientowi??? W dupach się poprzewracało! Skoro ich kasa nie interesuje to dlaczego w niedzielę placi sie dwukrotność ceny? I dlaczego nie przyjmują za darmo?? Oj niedladnie! Niejeden spadł z krzesełka szybciej niż mu sie wydawało.Wiecej pokory! W przeciwieństwie do Pana nigdy nie użyłam w tej przychodni ani jednego wulgaryzmu! To po pierwsze.Po drugie..nikt mnie nie poinformował, ze Pan jest w szpitalu wiec skad posądzenie mnie o brak empatii.Po trzecie to ja nie wyobrażam sobie juz dalszej współpracy co jasno zakomunikowałam Wam dzisiaj rano i nie życzę sobie wmawiania mi i dzielenia sie na forum publicznym czegoś co nie miało miejsca! Ja rozumiem, ze próbuję się Pan wybielic ale to przekracza wszelkie granice! Absolutnie się nie zgadzam! Miałam podniesiony głos to tak ale nie użyłam do tej Pani żadnego wulgaryzmu! Koniec kropka! Moze nie powinnam sie wsciec ale ileż można?? Nic złego nie zrobiliście?? Dobre sobie.... Powtórzę raz jeszcze..jesteście wszyscy dobrymi weterynarzami i znacie się na swojej robocie to mówię szczerze ale nie pozwolę sobie, żeby ktoś wmawiał mi cos co nie miało miejsca. P.S. Pożegnam Państwa w poniedziałek.Proszę przygotować wszystkie papiery mojego psa. Dziękuję
Natalia N
Totalne rozczarowanie! Kiedys myślalam ze ktoś kto zostaje weterynarzem robi to bo kocha zwierzęta a nie dlatego ze mozna na tym dobrze zarobić! Po wejściu do placówki nie usłyszałam dzień dobry a odczułam niechec ze wogole ktoś zakłoca niedzielny dyzur i tekst ze dzisiaj płaci sie podwójnie bo jest niedziela i czy wogole zostajemy?!… miałam ochote wyjść niestety piesek potrzebował pilnej konsultacji…. (Uwazam ze jezeli problemem jest praca w niedziele to lepiej nie otwierac jak inne placówki i po kłopocie) piesek nie został przebadany,nie zrobionu mu nawet usg zapytano mnie tylko co mu jest po czym podano mu antybiotyk i zastrzyki- które pogorszyły stan mojego psa i na pilnym szukalam kliniki która przyjmie nas w niedziele wieczorem! Trafiliśmy do krakowa gdzie usłyszeliśmy,ze nie jesteśmy pierwsi którzy przyjechali z Zakopanego i dziw ze nikt nie zrobił psu nawet usg brzucha…. Dlatego dopóki nie zmieni sie tam podejscie do pacjenta niestety nie polecam nikomu tego miejsca!!!!
Grzegorz Liszewski
Przyjechalismy na urlop do Zakopanego z naszym pupilem shih-tzu ROCKY . Nadszedł dzień 23.12.2025 najgorszy dzien, naszemu pupilowi wypadła gałka oczna. Dziekuje z całego serca że znalezlismy Pana Grzegorza na swojej drodze ! Przeprowadził operacje , zaszył oczko i tylko czas mógł pokazac co bedzie dalej, dostalismy zalecenia co robic jak sie zajmowac pieskiem szanse ze oczko sie przyjmie byly 50/50 . Wrócilismy do miejsca zamieszkania zostaly sciagniete szwy i uslyszelismy " ZE OCZKO WYGLADA SUPER A CO LEPSZE NASZ PUPIL PRAWDOPODOBNIE NAWET NA NIE WIDZI W JAKIMS STOPNIU ( teraz potrzeba czasu aby ocenic w jakim stopniu nasz piesek widzi ) DZIS WIEM ZE PAN GRZEGORZ ZROBIL WSZYSTKO CO MOGL I PODSZEDL DO TEGO PROFESJONALNIE . DZIEKUJEMY Z CALEGO SERCA ZA POMOC I URATOWANIE OCZKA !
anetaha
Bardzo dziękuję za szybką, miłą i profesjonalną pomoc. Wpadłam do Państwa przychodni z ulicy ze szczeniakiem, którego zaatakowała osa. Zostałam przyjęta, piesek został obejrzany. Wieczorem czuł się już całkiem nieźle a dzisiaj, że tak powiem bryka jak górska kozica 🙂 Pani na recepcji bardzo miła a Pan doktor i chyba stażysta sprawili, że zwierze było zaopiekowane. Polecam 🥰 Pixel jest w 100% formie.
Anna Dąbrowska
Dziękujemy za sprawną pomoc 😊 Miło, profesjonalnie. Mimo, że nie byliśmy zapisani, udało się dostać na wizytę "z ulicy". Piesio dostał leki (zapalenie gardła), my wszystkie informacje, jak działać dalej. Bardzo polecamy tą klinikę.
Jakub Janicki
Polecam! Świetny weterynarz🥀