Restauracja Le Chalet.

4,1 575 opinii
Na podstawie opinii z Google

Restauracja Le Chalet w Murzasichlu serwuje włoską kuchnię opartą na sezonowych składnikach, domowych makaronach i produktach sprowadzanych z Włoch, a rodzinny lokal działa od 1991 roku.

Co zjeść i wypić

  • Przystawki - carpaccio i crudo
  • Makarony - domowe makarony, tortelli, gnocchi i carbonara
  • Dania główne - cielęcina i wołowina
  • Opcje wegetariańskie
  • Desery - tiramisu i sernik ricotta
  • Napoje - kawa, włoskie likiery i wina

Oferta sezonowa

  • Menu degustacyjne - dostępne po wcześniejszej rezerwacji
  • Tygodnie pizzy - pizza z pieca opalanego drewnem w wybranych okresach
  • Domowe wypieki - ciasta, tiramisu, sernik ricotta i włoskie babki świąteczne

Ceny domowych deserów

PozycjaPorcjaCena
Tiramisudla 3-4 osób100-110 zł
Sernik ricottadla 6-8 osób160 zł

Private Dining

  • Sala główna - do około 20 osób, wynajem 2000 zł
  • Sala VIP - do około 6 osób, wynajem 500 zł

Prosta kuchnia włoska

Goście chwalą dania przygotowywane z niewielkiej liczby jakościowych składników. W opiniach szczególnie wyróżniają carbonarę, spaghetti puttanesca, tortellini, carpaccio oraz cielęcinę w sosie winnym.

Domowe desery

Wśród słodkości powtarzają się bardzo dobre opinie o tiramisu, cieście Colomba, panna cotcie z porzeczką i babie rum. Goście zwracają uwagę na świeżość, kremową konsystencję i dobrze zbalansowane smaki.

Autentyczny włoski klimat

Opinie opisują ciepły, prosty wystrój kojarzący się z włoską trattorią oraz atmosferę słonecznej Italii. Goście doceniają także świeży chleb podawany z oliwą i octem balsamicznym, a jedna z osób wspomina o poczęstunku limoncello.

Przytulna obsługa

Goście opisują obsługę jako przesympatyczną, uprzejmą i pomocną przy wyborze dań. W opiniach pojawia się też uznanie dla dbałości o szczegóły podczas rodzinnych spotkań.

Opinie gości.

4,1 575 opinii
Michał Gudzowaty

Michał Gudzowaty

Po raz pierwszy odwiedziłem tę restaurację w 2016 roku. Po dłuższej nieobecności na Podhalu postanowiłem wrócić do tego wspaniałego miejsca. Trafiliśmy tam w bardzo deszczowy, lipcowy dzień, ale zaraz po przekroczeniu progu restauracji poczuliśmy się jak w słonecznej Italii. Począwszy od prostego, ciepłego i bardzo przytulnego wystroju, aż po przesympatyczną obsługę – cała nasza wizyta dawała poczucie, że jesteśmy cudownie ugoszczeni. Na przystawkę wybraliśmy carpaccio oraz talerz prosciutto crudo – i był to strzał w dziesiątkę. Carpaccio było znakomitej jakości, a dodatki doskonale podkreślały jego smak, nie przytłaczając delikatności mięsa. Wszystko było idealnie zbalansowane. Szynka również okazała się doskonała – aromatyczna i pełna smaku. Do przystawek podano świeży, bardzo smaczny chleb, który świetnie komponował się z oliwą z oliwek i octem balsamicznym. Na danie główne zamówiliśmy carbonarę oraz cielęcinę w sosie winnym. Obie potrawy były wyjątkowe. Carbonara zachwyciła nas delikatną, lecz wyrazistą kompozycją – z pyszną szynką, idealnie współgrającą z parmezanem i subtelnym smakiem żółtka. Cielęcina była z kolei miękka, soczysta i pełna smaku, a sos winny nadawał jej dodatkowej głębi. Mięso zostało zawinięte w szynkę parmeńską, która wprowadzała lekko słoną nutę – wszystko razem tworzyło doskonałą całość. Na deser spróbowaliśmy domowej panna cotty z porzeczką oraz baby rum. Oba desery były wspaniałe. Panna cotta – kremowa i aksamitna – została przełamana kwaskową nutą porzeczek. Baba rum z kolei była nieco bardziej wytrawna, a delikatny krem na wierzchu znakomicie równoważył jej smak. Na zakończenie poczęstowano nas kieliszkiem limoncello – jak zdradziła nam przemiła pani z obsługi, przyrządzonym z cytryn z Amalfi. Było idealnie słodkie, z wyczuwalnymi ziołowymi nutami – absolutnie pyszne. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mieszkając również we Włoszech i odwiedzając wiele włoskich restauracji w Polsce, to właśnie Le Chalet oferuje najbardziej autentyczne włoskie jedzenie, jakie można znaleźć w kraju – i to bez potrzeby wyjazdu za granicę. Zdecydowanie polecamy każdemu – warto specjalnie przyjechać do tego miejsca, nawet tak jak my, opuszczając na chwilę Zakopane, gdzie spędzaliśmy nasz urlop. Podczas kolejnej wizyty w górach Le Chalet z pewnością stanie się naszym punktem obowiązkowym. Podobno restauracja działa już od lat 90., ale jestem przekonany, że jeśli utrzyma obecny poziom, będzie równie wyśmienita za kolejne trzy dekady.

Opinia z Google · rok temu
Aleksandra Leszczyńska- Gajda

Aleksandra Leszczyńska- Gajda

Bardzo dobra restauracja z prostą włoską kuchnią, opartą na małej ilości jakościowych produktów. Spaghetti puttanesca - bardzo intensywny smak dodanych oliwek i kaparów, w połączeniu z gęstym pomidorowym sosem i makaronem naprawdę al dente - pyszne Tortellini di Erbetta - pyszne, niestety tylko skosztowałam, ale połączenie parmezanowego sosu z lekkim farszem, świetnym ciastem i szałwią- TOP Minestrone - dobre, ale akurat wolę w stylu bardziej wodnistym Mięsnych dań nie próbowałam, ale pozostałe osoby zachwalały. Lasagna spoza karty. Pizzy nie było, ale po jej brak w menu na stronie się tego spodziewaliśmy, więc polecam zajrzeć zanim się Państwo wybierzecie :) Nie zgadzam się z opiniami, że właścicielka jest niemiła, jest po prostu pewną siebie i zdecydowaną kobietą.

Opinia z Google · rok temu
Iwona M

Iwona M

Przede wszystkim - przepyszne jedzenie! Proste, bez przekombinowanych pomysłów, czyli tak, jak się spodziewam po włoskiej kuchni. Karta bardzo zachęcająca. Jedliśmy polędwicę, bulion z pierożkami z jagnięciny, carbonarę, ale prawdziwym hitem było ciasto Colomba - ciepłe, świeże i z przepysznym kremem! Jest tylko kilka stolików, więc warto wcześniej zrobić rezerwację. Wystrój jak w typowej knajpce we Włoszech - bez żadnych fancy udziwnień i kombinacji, aby imponować gościom czym innym niż jedzenie. Na dania należy trochę poczekać, mimo, że byliśmy przez długi czas jedynymi gośćmi. Ale jeśli taki właśnie czas szef potrzebuje, żeby wyczarować te super dania, to warto zaczekać! :) Ceny nie są najniższe, ale aktualnie ceny gastro to osobny temat… ważne, że nie żałowaliśmy!

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Monika Kawulok

Monika Kawulok

Dzisiejsze spotkanie rodzinne spędziłam u Państwa przy niesamowitym jedzeniu,wszystko było bardzo pyszne,a tiramisu to było coś niesamowitego 👍💪🏻Dziekujemy kucharzowi który wkłada całe serce w to co robi a Pani Marysia dba o każdy szczegół żeby goście byli jak najlepiej obsłużeni,Bardzo dziękujemy☺️

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Mat

Mat

Polecam wszystkim, którzy chcą zjeść pyszne włoskie dania serwowane w tym wyjątkowym miejscu blisko polskich Tatr. Miło i przytulnie. Wszystko pyszne i smaczne. Przemiła i uprzejma obsluga, chętna do wsparcia podczas wyboru dania. Tak dalej, napewno tutaj wrócimy.

Opinia z Google · rok temu
Weronika Gimzińska

Weronika Gimzińska

Wspaniała obsługa, przepyszna pizza i włoski klimat. W lokalu można spotkać nawet klientów z Włoch, którzy widać że wychodzą zadowoleni. Pizza jest krucha, lekka, z idealnie wyselekcjonowanych składników. Aperol przepyszny a domowe tiramisu znika w minutę :)

Opinia z Google · rok temu
Paweł Wróbel

Paweł Wróbel

Nasze ulubione miejsce na Podhalu. Dla tych smaków warto przyjechać. Lokal kameralny, utrzymany w eleganckim stylu. Jakość dań wyśmienita, wspaniała pizza i desery … semifreddo najlepsze jakie jadłem w życiu. Pozycja obowiązkowa, gdy ktoś odwiedza Tatry.

Opinia z Google · 2 lata temu
michna.andrzej

michna.andrzej

Ogromny podziw za zaangażowanie, wytrwałość, pasję, wieczny szczery uśmiech na twarzy. Gościnność niezastąpiona, jedzenie pyszne. Miejsce jak z bajki. Tak, takie miejsca naprawdę istnieją i to od wielu lat.

Opinia z Google · 10 miesięcy temu
Karolina Góras

Karolina Góras

Restauracja w której zjadłam prawdopodobnie pierwsze włoskie jedzenie w życiu. Wróciłam po 20 latach i wielokrotnych podróżach do Italii i będąc absolutną fanka jakości włoskich vs polskich produktów w kuchni pod względem składników i przywiązaniu do tradycji. W le Chalet, niestety jest tego dosłownie namiastka, jednak za zbyt wysoka cenę. Gdyby sposób przygotowania jakoś zrekompensował cenę tych dan, ale niestety. Tak jak w opisie jest to prosta (proszę to brać BARDZO dosłownie) kuchnia. Bez żadnego efektu wow. Powiedziałabym ze po prostu wizyta w średnio starającej się włoskiej rodzinie na obiad. Natomiast cena za to, śmieszna i ani trochę nie adekwatna. Ilość chleba podanego, po prostu żałosna 4 cienkie kromki - żart!!! Nikt we Włoszech by tak nie zrobil. To samo dodatki w postaci parmezanu czy dodatków do dania. Pasta puttanesca to pomidory z puszki zmieszane z kaparami i oliwkami. Czym to się różni od najprostszego makaronu zrobionego w domu?! Totalny absurd. Oczywiście nikt nie raczy poinformować cie ze do vitello tonato dodatek o który pyta kelnerka kosztuje prawie tyle co polowa dania, i oczywiście nie raczy poinformować, ze zamawiając danie dostaniesz po prostu przesolone mięso w sosie... Bo po co? Lepiej potem przyczepić się ze ktoś "nierozumie koncepcji". Carpaccio nijakie, nawet nie da się go przyprawić ani kiepskiej jakości oliwa, ocet balsamiczny czy pieprz i sol tego nie zmienia... Ciesze się ze wybrałam się na kolacje z siostra a nie z facetem który prawdopodobnie by się tak zdenerwował ze zrobil by aferę na cala knajpę. Z całym szacunkiem do sentymentu - nie polecam absolutnie! Jak dla mnie żart nie kolacja. Być może pizza warta zachodu, ale nie miałam okazji spróbować. Czekam na odpowiedz właściciela bo patrząc po poprzednich recenzjach jest tylko wyśmiewanie braku znajomosci kultury włoskiego jedzenia itp... no to zle trafiliście bo jestem absolutnie doskonale z tym obeznana. Myślę ze ta restauracja jest po prostu oszustwem i tyle. Edit do odpowiedzi: Fakt pomyliłam się, jadłam Saltimbocce. Cala reszta jest prawdą. A ceny są wysokie jak na dania bez dodatków, bo tak jak Pan napisał są dodatkowo płatne, o czym nikt nie informuje i nie ma ich w karcie i nie wiadomo jakie są ceny. Czemu tak robicie? Składniki są normalnej jakości, na pewno nie jakiejś wybitnej ani najlepszej. I nie nie spodziewałam się fine diningu. Pozdrawiam i proponuje na prawdę trochę zejść z tonu, bo po opiniach widać ze nie jestem odosobniona.

Opinia z Google · Edytowano rok temu
anna bojar

anna bojar

Baaardzo duże rozczarowanie. Przy okazji wielokrotnych wizyt w górach, zawsze staraliśmy się wpaść tutaj na obiad. Niestety podczas ostatnich odwiedzin byliśmy zawiedzeni. Po wejściu kelnerka posadziła nas (ja plus mąż) przy dużym stole, dodam że wszystkie stoliki poza jednym były wolne. Po chwili przyszła Właścicielka i w mało sympatyczny sposób zwróciła uwagę kelnerce, aby nas przesadziła do małego stolika. Żal mi było tej młodej dziewczyny, bo zrobiło się jej głupio. Zamiast podkładek pod talerze dostaliśmy papier pakowy z rolki (spotkałam się już z takim pomysłem, ale u innych były to odpowiednio docięte kartki)...ale to drobiazg. Po pewnym czasie weszła zaprzyjaźniona z Właścicielką pani z córką i pieskiem i zostały posadzone przy stole z którego zostaliśmy przesadzeni. Słaba sytuacja ..no ale do przeżycia. Jednak najsłabszy był moment, kiedy stół wspomnianych Pań nakryty został obrusem, nie papierem pakowym. Ostatni raz potraktowali tak naszą grupę narciarską Włosi 20 lat temu, gorzej niż grupę niemiecką W takiej sytuacji jedzenie przestało nam smakować ...i raczej już tutaj nie wrócimy. Dodam dla przekonania Pani Właścicielki ,że byliśmy rok temu w okolicy Świat Bożego Narodzenia.

Opinia z Google · 4 miesiące temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Najlepsze restauracje fine dining w Zakopanem